Pomysł na… łączenie kolorów

malowanie mieszkania
 
Malowanie mieszkania to najprostszy sposób na nadanie mu świeżości, ale z drugiej strony – to też najczęstszy sposób na wizerunkową wpadkę. Prawda jest bowiem taka, że przeciętny Kowalski nie ma pojęcia o łączeniu kolorów, przez co czasem, gdy już ów za malowanie się weźmie, doprowadza swoje gniazdko do kolorystycznej ruiny. Poniżej przedstawiamy więc kilka pomysłów na fajną kolorystykę mieszkania, które nie tylko są oryginalne i praktyczne, ale także których nie powstydziliby się nawet najlepsi projektanci.

Pomysł nr. 1 – błękit + ciemna szarość + jasna szarość

Ciemnoszary sufit i jasnoszara stolarka przy jednoczesnym wypełnieniu reszty delikatnym błękitem – tak, Panie i Panowie, oto odcienie nieba, które przywodzą na myśl typowo skandynawski styl, czyli nieco chłodu i spokoju, naturalności oraz szczypty wyszukania.

Pomysł nr. 2 – złoto, masło, krem

Słoneczny zestaw dla wszystkich potrzebujących radości, ciepła i ukojenia po ciężkim dniu w pracy. Złote ściany zamiast cytryny, która to zresztą po dłuższym obcowaniu męczy i irytuje, maślany sufit i wreszcie kremówkowa stolarka to świetna propozycja na lato i zimę.

Pomysł nr. 3 – zieleń, róż, oliwka

Coś dla żyjących w zgodzie z naturą, może nieco staromodnych, a może nieco rozmiłowanych w stylu angielskim. Różowy sufit, zielona stolarka, oliwkowe ściany – w tym wnętrzu nawet największy choleryk odzyska pełnię spokoju.

Na dziś wystarczy, chociaż moglibyśmy tak mnożyć bez końca. Jeżeli natomiast jakiś z naszych czytelników ma swoje pomysły na kolorystykę w mieszkaniu, zapraszamy serdecznie do podzielenia się w komentarzach.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *